Wszystko dobre, co się dobrze kończy!

 

25 stycznia 2018 roku przechodzi do historii sportu w Rzeszowie. Dzięki wytrwałości wielu kibiców udało się doprowadzić do wydania decyzji o wybudowaniu Centrum Lekkoatletycznego na stadionie Resovii. Jeżeli nie zawiedzie realizacja wytyczonego planu, wszystko wskazuje na to, że za 2-3 lata stolica Podkarpacia może organizować wiele wspaniałych imprez nawet tych o światowej randze!

Zanim to nastąpi sekcja lekkoatletyczna „Pasiaków”i Podkarpacie pełne zawodniczek oraz zawodników „Królowej Sportu” będzie mogło uprawiać w komfortowych warunkach dyscyplinę, która jak dotąd przyniosła Polsce najwięcej olimpijskich medali. Będzie to możliwe dzięki decyzji, jaką podpisali marszałek województwa podkarpackiego pan Władysław Ortyl oraz prezydent miasta pan Tadeusz Ferenc. Administratorem odpowiadającym za budowę i utrzymanie stadionu będzie rzeszowski Ratusz. Oddajmy hołd ludziom, reprezentującym odległe opcje polityczne, ale na szczęście mającym tę samą wizję rozwoju lekkiej atletyki w Rzeszowie i na Podkarpaciu. Sprawdza się więc powiedzenie, że sport powinien łączyć, a nie dzielić! W tej właśnie konwencji pragnę podziękować też radnej Sejmiku Województwa Podkarpackiego, pani Teresie Hull-Kubas, która wcześniej formalnie zgłosiła wpisanie tej ważniej sportowo inwestycji do politycznego kalendarzyka zamierzeń stołecznego miasta Podkarpacia oraz naszego województwa. Stwierdzam z satysfakcją, że Pani Teresa, aczkolwiek reprezentująca odległą moim gustom partię polityczną, była moją podwładną w Polskim Komitecie Społecznym, gdzie znalazłem schronienie i możliwość jakiejkolwiek pracy zarobkowej po wyrzuceniu mnie z Rzeszowskiego Wydawnictwa Prasowego wraz z nastaniem pierwszego dnia roboczego stanu wojennego.

Aby jednak nadal panowała równowaga w rozdzielaniu laurek, cieszy mnie fakt, że przewodniczącym Sejmowej Komisji Finansowej został kilka dni temu były prezydent naszego miasta, Andrzej Szlachta. Mało kto pamięta, że to właśnie ten człowiek był obecny jako włodarz Rzeszowa przy początkach budowy Hali na Podpromiu, a teraz być może wspomoże finansowo (w razie potrzeby) realizację budowy Centrum Lekkoatletycznego? Co do jego życzliwości w tym temacie, jestem więcej jak pewny! Muszę odnotować także nazwisko współczesnego Rajcy miasta, pana Waldemara Szumnego, który był motorem stosownej decyzji, mającej finał w postaci porozumienia zawartego Anno Domini 2018 roku, właśnie 25 stycznia. Wcale nie cichym bohaterem od lat zajmującym się ideą budowy Centrum Lekkoatletycznego jest inny Radny Miasta i zarazem wierny kibic klubu o biało-czerwonych barwach, pan Witold Walawender. Czasami miano do niego pretensję, że jest niezbyt stanowczy, ale teraz głoszę wprost: Czapki z głów także przed tym Radnym! Zatem, oddając cesarzowi co cesarskie, bo zwykle sukces ma wiele matek i co najmniej kilku ojców, oddajmy kibicom i działaczom ukochanej Resovii, to, co im się należy! A należy się sporo, bo gdyby nie determinacja często krytykowanych młodych ludzi, którzy dopingują najstarszą w Polsce piłkarską drużynę poubierani w klubowe koszulki i szaliki, być może nic by z budowy Centrum LA, nie wyszło! Bezsprzecznie prym wśród nich rej wodził Bartosz Blicharz. Słyszałem też nazwisko Mirosław Szalacha, ale niech mi nie mają za złe ci, którzy także „żyli sprawą”, a ich nazwisk nie jestem w stanie podać. Pamiętajmy jedno:

Wszyscy jesteśmy Resovią i każdy jej sukces to nasza wspólna wygrana, także w tej sprawie! Zapowiedziano przebudowę płyty piłkarskiej. Schodząc z entuzjastycznych uniesień, musimy zdać sobie sprawę z tego, że termin wykonania tych prac być może spowoduje potrzebę gry drużyny w innym miejscu. Oby nastąpiło to dopiero po zakończeniu rundy rewanżowej obecnego sezonu! Mieliśmy dotąd olimpijczyków „Królowej Sportu” w osobach Barbary Wojnar-Baran i Bogusława Dudy, którzy odpowiednio w latach 1980 i 1976 reprezentowali Polskę oraz Resovię. Z pewnością doczekamy innych „Pasiaków” na bieżniach, skoczniach i rzutach w lekkoatletycznej rywalizacji, w walce o laury najcenniejsze dla sportowców.

 

Wiesław Zieliński