Bohaterowie i ciemne postacie 82. piłkarskich derbów Rzeszowa

Sobotnia konfrontacja piłkarska pomiędzy dwoma rzeszowskimi drużynami kolejny raz udowodniła, co w sporcie znaczy ambicja! Na tle bojaźliwie grającego rywala (zwłaszcza w pierwszych 45. minutach), Resoviacy zaprezentowali się niezwykle korzystnie i pewnie sięgnęli po wygraną. Szkoda tylko, że trójka sędziowska z Krakowa, która do przerwy myliła się w ocenie boiskowych wydarzeń w obie strony, w drugiej odsłonie popełniała błędy tylko w jedną stronę.

Czytaj Więcej :

Derbowe Wspomnienia

 

Wielu, zwłaszcza starszych kibiców wraca do wspomnień z derbów pojedynków. Przeżyłem sporo konfrontacji biało-czerwonych „pasiaków” z lokalnym rywalem, a kilka zapamiętałem szczególnie! W roku bodajże 1992, zadebiutował w drużynie prowadzonej przez duet trenerów Alojzego Matysiaka i Jerzego Daniłę, Maciej Biliński. Strzelił dla „Sovii” bramkę i wygraliśmy na Wyspiańskiego 3-1!

Czytaj Więcej:

Józiu Związkowiec wrośnięty w Resovię

Kolejny Józef związany od lat z piłkarską Resovią, nie mógł być przypisany innemu klubowi i innej drużynie! Nazwisko Dyląg wiele znaczy dla biało-czerwonych „pasiaków”, bo przecież jego ojciec Bronisław należał od zawodników legendarnego zespołu, który w 1937 roku zdobył tytuł mistrza okręgu lwowskiego i walczył o wejście do I ligi. Gdyby niezbyt fortunny mecz rewanżowy ze Strzelcem w Janowej Dolinie przegrany 1-2, już wówczas mielibyśmy w Rzeszowie bez pomocy prezydenta miasta i jego dodatkowych pieniędzy, ekstraklasę piłkarską. Ale, jak mówią, co się odwlecze, to nie uciecze!

Czytaj Więcej :

 

 

Józiu Jodłowski, jak kardynał Richelieu

 

 

O Józiu Jodłowski należy mówić, że był dla Resovii tym, kim dla Francji kardynał Richelieu. Przy tak górnolotnych porównaniach trzeba mieć na uwadze dawną zasobność skarbu kraju położonego nad na Sekwaną i zderzyć to ze współczesną mizerią finansową najstarszego klubu w Polsce. Należy też brać pod uwagę zakres władzy wysokiego dostojnika kościelnego ze skromnością społecznego działacza oddanego biało-czerwonym „pasiakom”.

Czytaj Więcej:

Trzech Józefów i inni w piłkarskiej Resovii

Przed i w trakcie popularnych Józefów, czas, aby wspomnieć w dwóch kolejnych felietonach (7 i 8) kilku o tym imieniu, którzy szczególnie zapisali się dla Resovii.Bardzo wartościowym piłkarzem był pochodzący z Tyczyna, Józiu Janicki. Walnie przyczynił się do II ligowego upragnionego awansu, wywalczonego po raz pierwszy w historii klubu 26 czerwca 1977 roku.

Czytaj Więcej: